SPREEWALD – NIEMIECKA WENECJA

Spreewald znany z ponad 300 km wodnych kanałów, bujnej przyrody i tradycyjnych ogórków. stał się celem kolejnej wycieczki autokarowej członków Stowarzyszenia. We wtorek 15 września 2026 r., we wczesnych godzinach porannych ponad 50 uczestników ruszyło na blisko 250 kilometrową przejażdżkę na południe Brandenburgii. Najpierw zatrzymaliśmy się w miasteczku Lűbben, otwierającego szlaki wodne biosfery Spreewaldu. Tu mieliśmy spacer „na rozruszanie kości” wokół średniowiecznego zamku (obecny stan to pocz. XIX w.) i kościoła Paula Gerharda ( niem. poeta i teolog), potem idziemy przez „ogórkowe targowisko” do Parku Miejskiego, na wyspie z zielonym labiryntem Hűgellabyrinth i spiralą kamienną. Wsiadamy do autokaru i jedziemy kolejne 10 km do celu naszej wycieczki, do Lűbbenau (po serbsko-łużycku – błota). Tu czekamy na naszą kolej spływu łodziami „kahn”. W tym czasie odwiedzamy stare miasto i natykamy się na placu przykościelnym na kompozycję metaloplastyczną w formie fontanny przedstawiającej postacie z mitologii Spreewaldu. Można tam było rozpoznać Króla Węży, Króla Drzew, Błędnego Ognika i innych „Lutków”. Po serii zdjęć idziemy do XVIII wiecznego kościoła św. Mikołaja, by od Pani przewodnik usłyszeć wiele ciekawostek związanych z tą świątynią. Potem odwiedzamy dziedziniec zamku rodziny hrabiów Lynar, która od 1621 roku miała znaczący wpływ na zamek i jego okolice. Na pocz. XIX w. zamek gruntownie przebudowano nadając mu zachowany do dziś styl neoromański. Wreszcie idziemy na nabrzeże gdzie cumują przeznaczone dla naszej grupy płaskodenne drewniane łodzie „kahn”. Na rufach łodzi stają przewoźnicy i długimi drągami odpychając się od dna popychają nasze łódki i jednocześnie nimi sterując. Tak płyniemy kanałami Spreewy podziwiając z poziomu wody otaczającą nas przyrodę. Na trasie oglądamy kolorowe drewniane domy, schowane za nimi ogrody czy ptactwo wodne. Płynąc pięciometrowej szerokości alejkami wodnymi wśród drzew, i gęstych lasów łęgowych docieramy do przystani. Mamy tu chwilę odpoczynku „na kromkę chleba ze smalcem i ogórkiem”, a po ich spałaszowaniu drągi przewoźników znów poszły w ruch. Po godzinie dopływamy do wioski Lehda, gdzie zwiedzamy skansen pokazujący dawne życie mieszkańców Łużyczan, kosztujemy piwa z ogórków, a nawet też czegoś mocniejszego. Po obowiązkowej degustacji słynnych ogórków szprewaldzkich (Spreewaldgurken) i to w różnych smakach ruszamy dalej. Po trzygodzinnej wędrówce labiryntem kanałów malowniczego rezerwatu biosfery UNESCO jesteśmy znów w Lűbbenau. Nastał czas na powrót do Polic.

← Wszystkie wydarzenia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *